Sybiha oburzony postawą Węgier: Polityka Orbana nadal kwitnie
Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek o powstaniu formatu Karpackiej Ósemki. Założeniem inicjatywy jest współpraca państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Unii Europejskiej.
Pierwsze spotkanie w ramach nowego formatu odbyło się w ukraińskiej miejscowości Huta, położonej w obwodzie iwanofrankiwskim. Zgodnie z pierwotnymi założeniami, w skład grupy miały wejść Ukraina, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Czechy, Austria i Węgry, a także Unia Europejska.
Ostatecznie jednak Węgry zdecydowały się nie uczestniczyć w inicjatywie. Węgierski portal HVG poinformował o tej decyzji, powołując się na wypowiedź premiera Petera Magyara, który wskazał na „ważne powody” rezygnacji z udziału w Karpackiej Ósemce.
– Zostaliśmy zaproszeni, ale nie dołączyliśmy z ważnych powodów. Uwierzcie mi, Węgry nie biorą w tym udziału – stwierdził premier.
Andrij Sybiha, szef ukraińskiego MSZ, krytykuje działania Węgier i zwraca uwagę, że Budapeszt nie wyjaśnił powodów swojej odmowy.
"Jesteśmy zaskoczeni niepotrzebnie konfrontacyjnymi wypowiedziami premiera Węgier pod adresem Ukrainy. Inicjatywa ma na celu rozwój całego naszego regionu, przyczyniając się do dobrobytu, wzajemnych powiązań oraz realizacji projektów przynoszących obopólne korzyści w ośmiu krajach karpackich" – napisał dyplomata.
Sybiha: Polityka Orbana nadal kwitnie
Sybiha nawiązał również do słów Magyara, który stwierdził, że – wbrew medialnym doniesieniom – na Węgrzech nie powstanie żaden magazyn ropy naftowej dla Ukrainy. Sybihy uważa, że są to "wypowiedzi podważające bezpośrednią, pragmatyczną i wzajemnie korzystną współpracę między ukraińskimi a węgierskimi przedsiębiorstwami energetycznymi, uzgodnioną w dwustronnym memorandum".
"Ostatnie doniesienia z Budapesztu budzą w nas zdumienie. Wygląda na to, że choć Viktora Orbana już nie ma, jego polityka obstrukcjonizmu i izolacjonizmu nadal kwitnie. Orbanizm nie przyniósł w przeszłości nic dobrego ani Węgrom, ani regionowi – i w przyszłości również nikomu nie przyniesie nic dobrego" – dodał Sybiha.
Magyar o postawie Ukrainy: Nie do przyjęcia
Magyar odniósł się do tych zarzutów. Premier Węgier podkreślił, że nie do przyjęcia jest postawa Ukrainy, która bez żadnych konsultacji z Budapesztem stwierdziła, że Węgry są członkiem Integracji Karpackiej. "Dam ci przykład: Cześć, w sąsiedniej wsi założyliśmy drużynę piłkarską. Nie znamy się, ale ty jesteś w składzie i musisz przynieść piłkę" – napisał Magyar.